Jak się uczyć, aby umieć i zapamiętywać, żeby naprawdę pamiętać?

style-nauki-jezykowIlu ludzi, tyle sposobów uczenia się i poznawania nowych rzeczy. Jedne są bardziej skuteczne, inne mniej. Z pewnością warto wypracować swój system nauki, aby edukacja była dla nas prostsza i przyjemniejsza. Takie osobiste mechanizmy, można wypracować w oparciu o nasze cechy charakteru czy osobowości. Na skuteczną naukę, chociażby słówek, można mieć swój patent. A jak wypracować go najskuteczniej i na co warto zwrócić uwagę, o tym poniżej.

Ludzi można skategoryzować posługując się określeniami kinestetyk, wzrokowiec czy słuchowiec. Pojęcia te odnoszą się do tego, w jaki sposób dana osoba jest w stanie najwięcej zapamiętać z konkretnej treści, czy poprzez to, co zobaczy, usłyszy, lub przez dotknięcie, ruch albo gestykulacje. Już to może być małą podpowiedzią jak się uczyć – za pomocą testu lub subiektywnych odczuć możemy określić co sprawia, że wiemy więcej. Zatem, jeśli jesteśmy wzrokowcami techniką nauki dla nas, może być przepisywanie tekstu, czytanie treści z jednoczesnym kolorowym zakreślaniem najważniejszych informacji, oglądanie programów edukacyjnych i prezentacji. Słuchowcy chętnie korzystają z nagrań, audiobooków, lubią wykłady gdzie słowo przeważa nad treścią pisaną, a zamiast zeszytów, mogą używać dyktafonu. Kinestetyk będzie dotykał, tworzył, pokazywał, energicznie zamalowywał, uczył się w ruchu. Zatem warto naukę zacząć od pomysłu na siebie w oparciu o czysto subiektywne zależności. Bogatsi o wiedzę, jakim typem w kwestii przyswajania wiedzy jesteśmy, dobieramy techniki uczenia się. Istotne jest, aby na początku wypróbować kilka różnych opcji, dobierając te najskuteczniejsze dla siebie. Warto w tym miejscu przybliżyć kilka pomysłów w odniesieniu do nauki słówek.

Z pewnością interesująca jest nauka połączona z muzyką czy filmem – słuchając obcojęzycznych piosenek, oglądając seriale, dzięki osłuchaniu się, w mig poznajemy nowe słownictwo.

Dla kinestetyków, dotykowców świetne okaże się, w miarę możliwości, dotykanie przedmiotów, określających nowe rzeczy i głośne wymawianie nazw.

Dla wzrokowca przeznaczone są karteczki – fiszki, kolorowe obrazki lub teksty, z tłumaczeniem, które możemy wszędzie ze sobą zabierać. Interesujące jest również prowadzenie własnych notesów – słowniczków. Im więcej kolorów i podkreśleń tym lepiej.
W myśl zasad Tony’ego Buzana, dobrym pomysłem na naukę słówek, i nie tylko, są mapy myśli – drzewka powiązanych ze sobą treści, okraszone własnymi obrazkami i dopiskami. Interesującym pomysłem jest również łączenie słówek na zasadzie podobieństwa w wymowie. Można z nich tworzyć własne historyjki czy scenki.

Wśród wielu technik, bardzo popularne są mnemotechniki, czyli zabiegi czysto pamięciowe. Można tu wyróżnić technikę haków, polegającą na reprezentacji poszczególnych liczb. Na przykład liczba jeden (1) wygląda jak świeca, dwa (2) jak łabędź itd. Do takich wizualizacji liczb dobieramy nasz skojarzenia i to pomaga zapamiętać nam numery telefonów czy kody pocztowe. Technikę haków – skojarzeń, można dowolnie dla siebie i nauczanych treści dopasowywać. Inną pamięciową strategią są skojarzenia, mapy pojęć, czy próby nauki szybkiego czytania, pobudzające umysł do wysiłku. Szczególnie ważne  procesie nauk pamięciowych, jest uczenie się w stanie relaksu, ale także nie można zapomnieć o aktywny powtórkach, dokonywanych w równych odstępach czasu. Związane jest to z przenoszeniem informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej. Przyjmuje się, że powtórki należy przeprowadzać po upływie: 10 minut, 1 godziny, 24 godzin, 48 godzin, tygodnia, miesiąca, 6 miesięcy i roku. Po tym czasie materiał, powinien być z sukcesem umiejscowiony w naszej długotrwałej pamięci. W innym przypadku, zgodnie z krzywą zapominania, nawet wyuczona treść, zostanie wyparta.

Technik nauki, uczenia się słówek i nie tylko, jest oczywiście bardzo dużo. Jak zostało powiedziane, ich wybór jest kwestią osobistą, ale warto spróbować każdą z wymienionych, aby znaleźć te najlepsze i najskuteczniejsze rozwiązania. Niezależnie od tego, dobrze jest również zapamiętać bardzo prawdziwe motto Konfucjusza: Co usłyszę, zapomnę. Co zobaczę, zapamiętam. Co zrobię, zrozumiem. Zatem warto słuchać, patrzeć, ale też samemu aktywnie działać i próbować.

Konstancja Pietryłka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s