Bezpośrednio o Direct Method

direct-methodWiele już padło słów o tym jak się uczyć języków obcych. Jednak od lat, uczeni zadają sobie jeszcze inne pytanie, mianowicie jakie zabiegi ujęte w skonkretyzowany sposób przynoszą najlepsze efekty w nauczaniu. Zatem pochylmy się nad tematem związanym z metodami nauki. Metoda, to nic innego jak właśnie konkretny, celowy i systematycznie prowadzony zespół czynności jakie wykonuje nauczyciel względem ucznia. Metod jest wiele, są one również podzielone według różnych kategorii. Warto zatem dokładnie przestudiować sposoby nauczania, aby wybrać szkołę, która najlepiej odpowie naszym potrzebom.

Konwencja w metodach nauczania

Jak zostało powiedziane na wstępie, podziałów metod jest wiele. Możemy wyodrębnić klasyfikację na systemy konwencjonalne i niekonwencjonalne. Nas interesuje konwencja, a dokładniej bezpośrednia metoda nauczania języków obcych, czyli Direct Method. Jest to tryb, znany już praktycznie od czasów starożytnych, oparty na naturalnym kontakcie, jaki zachodzi między nauczycielem a uczniem. Może się wydawać, że skoro system  bezpośredniej nauki, oparty jest na prostej kooperacji uczącego i nauczającego – będzie miał samych zwolenników. Nic bardziej mylnego, metoda bezpośrednia  ma zarówno wielu sympatyków, jak również przeciwników.

Practice makes perfect

Częste powtórki, wiele słów, ciągła i aktywna konwersacja. To w skrócie sedno direct method. Celem jaki staje przed nauczycielem, jest pobudzenie uczniów do rozmowy w obcym języku. Na dalszy plan schodzi analiza teoretyczna języka czy podstawy gramatyczne. Na lekcji, nacisk kładziony jest na mówienie – uwaga – tylko w języku obcym. Stąd często metoda bezpośrednia, stosowana jest w nauce z native speakerem. Rozmowy, które prowokuje prowadzący zajęcia, dotyczą naturalnych życiowych sytuacji, mają także przebiegać w jak najbardziej swobodnych warunkach. Poprawność wypowiedzi schodzi na dalszy plan, ponieważ najważniejszy jest dobór słownictwa i zachowanie kontekstu. Kiedy uczeń nie zna danego słowa, dopasowuje inne, które je opisują. Co do gramatyki, ważniejsze jest nabycie odruchu używania i myślenia w obcym języku. Teoretyczne reguły zostaną później dobrane automatycznie. Schemat lekcji jest stosunkowo spontaniczny, zakres tematyczny reguluje nauczyciel dopasowując się do sytuacji jaka panuje w grupie. Początkowo nie jest potrzebny nawet podręcznik. Ważne jest powtarzanie, stąd materiał jaki został omówiony, jest cyklicznie powtarzany, aby wyrobić mechaniczne nawyki. Zdarza się, że celem odstresowania od mówienia, przeprowadzane są dyktanda, mające na celu wdrożenie poprawnej pisowni. Czynnikami wzmacniającymi w metodzie bezpośredniej są odpowiedni dobór treści, organizacja odpowiednich pomocy dydaktycznych – prezentacje, ilustracje, ale także mimika i sposób mówienia prowadzącego. Nie da się ukryć, że powodzenie direct method, zależy w dużej mierze od charyzmy prowadzącego zajęcia.

Mówię płynnie, ale czy zrozumiale?

Jeśli mówię w języku obcym, to znaczy że już go umiem? Tym pytaniem wchodzimy w temat sprzeciwu, jaki tyczy się bezpośredniej metody nauczania. Często zdarza się, że nawet w ojczystym języku jest wiele podobnie brzmiących słów. Nagminnie mylone jest efektywnie i efektownie, używamy bynajmniej zamiast przynajmniej. Wracając do domu stwierdzamy, że wyszłem i przyszłem. Mówimy błędnie, ale zachowany jest ogólny kontekst, nikt nam tym samym nie zarzuci nieznajomości języka, ale o poprawności już można powiedzieć kilka słów. W języku obcym jest podobnie, mówimy całkiem sporo, ale bez reguł gramatycznych, wychodzi fraza potocznie zwana Kali jeść. Zatem pierwszym zarzutem nauczania bezpośredniego, jest brak nacisku na reguły gramatyczne. Problem leży także po stronie pisowni, a konkretnie niedbania pisanej strony obcego języka.

Założenie, że edukacja odbywa się tylko w języku nauczanym, stwarza zagrożenie, że nie wszystko zostanie dobrze zrozumiane i przyswojone, zwłaszcza gdy nauczyciel jest native speakerem.

Problemem, jaki wiąże się z systemem direct method, jest wymagane duże zaangażowanie i dyspozycyjność uczącego się. Współcześnie, każdy chce konwersować, ale zajęcia bezpośrednio oparte na rozmowie i systematycznym powtarzaniu sprawiają, że wysoka frekwencja ma ogromny wpływ na poziom i szybkość przyswajania języka. Trudno ją  jednak uzyskać w momencie gdy zatrzyma nas praca lub choroba.

Aby można było mówić o poprawnej bezpośredniej metodzie nauczania, wymagane jest spełnienie szeregu warunków. Nauczający zmienia się w rozmówcę, który wprowadza nas w świat wymowy, mówienia w naturalny, niewymuszony sposób, zorientowany na życiowe sytuacje. Gramatyka wprowadzana jest oszczędnie, a uczeń poznaje ją niejako intuicyjnie. Jedynym językiem w czasie trwania zajęć staje się język obcy. Ze względu na rozliczność wymagań, tych brzmiących całkiem rozsądnie, oraz tych, które wydają się zbyt ciężkie do skutecznego zrealizowania, tryb direct method, jest dla jednych sposobem na skuteczną naukę, a dla drugich stratą czasu. Wśród lektorów, również występuje dychotomia. Niektórzy, łączą metodę bezpośrednią z innymi sposobami nauczania, aby przełamać mówiony wygląd zajęć. Generalnie wybór zawsze pozostaje po stronie uczącego się, gdyż tylko on wie, co sprawia, że nauka jest  dla niego owocna.

Konstancja Pietryłka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s